array:4 [
  "LOCATION" => "BEFORE_IF"
  "cached_data" => array:1 [
    "response" => array:3 [
      "podcast" => array:8 [
        "id" => 5
        "title" => "Podcast testowy1sadasdasdaasdasasdasd"
        "audioUrl" => "https://8082.demo.dev.wroclaw.pl/podcast-files/aeda7e477f0d0eeea783c1d3f46ed2b1.mp3"
        "mimeType" => "audio/mpeg"
        "sizeBytes" => 2594740
        "durationSeconds" => 162
        "publishFrom" => "2026-10-15T06:00:00+02:00"
        "publishTo" => "2026-10-15T14:45:59+02:00"
      ]
      "nextChangeAt" => "2026-10-15T14:45:59+02:00"
      "serverTime" => "2026-10-15T08:48:56+02:00"
    ]
  ]
  "CACHE_CLEAN_DATA" => false
  "CLEAN_HOMEPAGE" => false
]
WKS Śląsk Wrocław – King Szczecin w Orbicie

WROCŁAW Awaria rurociągu na pl. Orląt Lwowskich. Utrudnienia w ruchu

  1. wroclaw.pl
  2. Sport i rekreacja
  3. Śląsk Wrocław zagra w Orbicie z Królem ze Szczecina w 19. kolejce Energa Basket Ligi
Kliknij, aby powiększyć
Na zdjęciu: Aleksander Dziewa (z piłką) i Dawid Słupiński podczas meczu Śląska z Anwilem w Hali Stulecia Oleksandr Poliakovsky
Na zdjęciu: Aleksander Dziewa (z piłką) i Dawid Słupiński podczas meczu Śląska z Anwilem w Hali Stulecia

Trener Urlep przyznaje, że drużyna jest daleko od dobrej formy. Mimo styczniowych porażek w Łańcucie, Stargardzie i we Wrocławiu z Anwilem, mistrzowie Polski nadal są na pierwszym miejscu w lidzie z bilansem 15 zwycięstw i 3 przegranych. W najbliższą sobotę, 4 lutego, zagrają z bardzo dobrze spisującym się w tym sezonie zespołem ze Szczecina.

Reklama

Po kilku spotkaniach w Hali Stulecia lub na wyjeździe koszykarze Śląska pierwszy raz w tym roku zagrają w Orbicie. Poprzedni mecz w tym sezonie z Kingiem Szczecin wygrali zdecydowanie, bo różnicą 25 punktów, ale nie oznacza to, że w najbliższą sobotę, 4 lutego, pójdzie im równie gładko.

Szczecinianie w ubiegłych tygodniach radzili sobie świetnie. Dzięki siedmiu zwycięstwom w ośmiu kolejnych meczach wskoczyli na czwarte miejsce w tabeli Energa Basket Ligi. Warto dodać, że ostatnią porażkę ponieśli dopiero po dogrywce, na wyjeździe ze Stalą – wiceliderem ligi.

Urlep: „daleko od prawdziwej formy”

Śląsk z kolei po doskonałej pierwszej części sezonu, w której wygrał 14 ligowych meczów z rzędu, w czterech następnych przegrał trzy razy, w tym w miniony weekend przed własną publicznością z Anwilem. — Przede wszystkim chcieliśmy pogratulować zespołowi z Włocławka, bo zagrali bardzo dobre spotkanie. Wykorzystywali swoje przewagi. Nam dużo rzeczy pozamykali. Mieliśmy problemy z kreowaniem akcji. Wykorzystywali otwarte rzuty, które im zostawialiśmy — powiedział Aleksander Dziewa, podkoszowy Śląska, na pomeczowej konferencji prasowej.

Trener Andrej Urlep także pochwalił przeciwników, którym jego zespół pozwolił na zbyt dużo. Za niedopuszczalne uważa 32 punkty stracone w pierwszej kwarcie. Ocenił, że zbyt wiele z nich wynikało z prostych błędów w obronie. — Ewidentnie widać, że jesteśmy daleko od prawdziwej formy. Dużo roboty przed nami — podsumował trener.

Po kilku porażkach wciąż na szczycie

Po Anwilu przyszła kolejna porażka – w Turcji w Eurocupie. W pucharze europejskim Śląskowi od samego początku wiedzie się źle. W lidze krajowej jest zupełnie inaczej. Mimo słabszej dyspozycji w styczniu mistrzowie Polski nadal są na pierwszym miejscu z bilansem 15 zwycięstw i 3 porażek. Do sobotniego meczu przystąpią osłabieni. Nie zagra Daniel Gołębiowski, którego brakowało w rotacji z Anwilem.

Śląsk Wrocław – King Szczecin w hali Orbita 4 lutego o godzinie 20.30. Przed meczem nie będzie można kupić biletów w kasach. Sprzedaż wyłącznie za pośrednictwem serwisu Abilet.pl. Transmisja w Polsacie Sport.

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama