Najważniejsze informacje (kliknij, aby przejść)
Aktualizacja z 21 maja 2026 r. Policja publikuje wizerunek sprawcy
Wrocławscy policjanci poszukują osób, które mają informacje w sprawie potrącenia oraz naruszenia nietykalności cielesnej pani Walentyny przez rowerzystę. Gwarantują anonimowość.
Osoby, które rozpoznają mężczyznę z wizerunków zarejestrowanych przez kamerę monitoringu proszone są o pilny kontakt z policją:
- pod numerami 601 701 488 oraz 537 867 306,
- z najbliższą jednostką Policji,
- pod numerem alarmowym 112,
- dostępny jest również adres mailowy: naczelnik.kryminalny@wroclaw.wr.policja.gov.pl.
W komunikacie, opublikowanym na stronie Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu policja zwraca uwagę na istotny szczegół:
Ze zdjęć z monitoringu dołączonych do komunikatu wynika, że po zdarzeniu przez ul. Pilczyckiej mężczyzna zdjął odzież wierzchnią oraz kask, a także odwrócił plecak, zakrywając przy tym charakterystyczne emblematy.podkomisarz Aleksandra Freus, Komenda Miejska Policji we Wrocławiu
"Pchnął mnie tak mocno, ze upadłam"
Do zdarzenia doszło w ubiegły poniedziałek około godz. 9:15 na ul. Pilczyckiej we Wrocławiu. Dr Walentyna Wnuk wychodziła z bramy wjazdowej, gdy nagle poczuła uderzenie w bark.
W ogóle nie zauważyłam rowerzysty, poczułam tylko, jak coś uderza mnie w bark. Odskoczyłam. Gdy zobaczyłam, że to rowerzysta, zapytałam, dlaczego nie użył dzwonka. Nie będę powtarzać tego, co usłyszałam w odpowiedzi. Zaraz potem zsiadł z roweru i obiema rękami popchnął mnie tak mocno, że upadłam.opowiada zaatakowana kobieta.
Całe wydarzenie zostało uwiecznione na nagraniach z kamery samochodowej i monitoringu. Widać na nich, jak popchnięta przez rowerzystę kobieta upada niemal pod nogi innej idącej chodnikiem osoby.
– Tylko cudem nie rozbiłam głowy, nie połamałam nóg. Mam rozbite kolana, musiałam zrobić rezonans, teraz jeszcze lekarz kazał mi zrobić dodatkowe RTG – mówi Walentyna Wnuk. – Chyba czuwała nade mną opatrzność, żeby mi powiedzieć: „Walentyna, w tym roku skończyłaś 80 lat. Najwyższy czas, żebyś przestała naprawiać świat, bo on i tak jest kompletnie zepsuty”.
Sprawca uciekł, zamiast pomóc...
Sprawca nie pomógł poszkodowanej wstać. Uciekł z miejsca zdarzenia. Panią Walentyną zajęła się kobieta kierująca autem z kamerą: zaparkowała w pobliżu i od razu przybiegła. Poszkodowana trafiła do szpitala, gdzie przeszła badania, m.in. rezonans. Czeka na opisy, przed nią jeszcze dodatkowe RTG.
Co bym powiedziała temu człowiekowi, gdyby miała taką okazję? Chyba tylko tyle, że on też kiedyś będzie w moim wieku, o ile go dożyje, a wtedy jego też może ktoś tak potraktować. Zapytałabym go też: I co to panu dało? Lepiej się pan z tym czuje? Dobrze panu z tym?Dr Walentyna Wnuk
...a teraz szuka go policja
O zdarzeniu jako pierwsza napisała Gazeta Wrocławska, z którą skontaktowała się dr Wnuk. Poszkodowana seniorka ma nadzieję, że nagłośnienie sprawy spowoduje, że osoby kierujące rowerami, hulajnogami i deskorolkami zaczną uważać, żeby nie robić krzywdy starszym osobom.
Sprawą zajmuje się także wrocławska policja.
– Zgłoszenie o tym zdarzeniu wpłynęło do nas wczoraj. W tej chwili badamy sprawę pod kątem naruszenia nietykalności cielesnej, za co grozi do roku pozbawienia wolności. Czekamy jeszcze na dokumentację medyczną napadniętej osoby. Jeśli obrażenia kobiety okażą się poważniejsze i ich leczenie potrwa powyżej siedmiu dni, kwalifikacja prawna czynu może zostać zmieniona – powiedziała nam aspirant sztabowy Anna Nicer z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
Sprawca to młody mężczyzna z zarostem. Miał na sobie biały kask, szarą bluzę, legginsy i plecak.
Będziemy go szukać do skutku, bo ten człowiek zachował się jak bandyta. Nic nie usprawiedliwia takiego zachowania.Komisarz Wojciech Jabłoński z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu
Dr Walentyna Wnuk, gerontolog, wchodzi w skład Wrocławskiej Radzy Seniorów, jest założycielką pierwszego we Wrocławiu Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Za swoje działania na rzecz innych otrzymała wiele nagród.